Logo Planet Partners – Kolor

Małgorzata Karwicka

Account Director

Swoją drogę zawodową rozpoczynała w radiu i telewizji. Od blisko 10 lat tworzy i wdraża projekty komunikacyjne w obszarach B2B oraz B2C, głównie dla firm technologicznych i lifestylowych. Specjalizuje się w budowaniu relacji z mediami oraz doradztwie w zakresie komunikacji i content marketingu. Z naszą firmą jest związana od 2017 roku, obecnie planuje i nadzoruje pracę zespołu. Absolwentka Uniwersytetu Łódzkiego, z wykształcenia specjalistka komunikacji społecznej, dziennikarka i socjolożka.

Wpisy autora

Prowadzenie komunikacji B2B nieczęsto jest marzeniem PRowców. Budowanie długoterminowych relacji w środowisku biznesowym, raporty, analizy czy trendbooki nie wszyscy zaliczą do kategorii sexy.

Powiedzieć, że rok 2020 był szczególny, to jak nie powiedzieć nic. Pandemia zweryfikowała, czy to, co mówią na swój temat firmy, instytucje i osoby publiczne – pokrywa się z rzeczywistością, czy może istnieje tylko w sferze wizji. Ten rok sprawdził nasze umiejętności adaptacyjne, znajomość nowych technologii, wydajność pracy, ale również empatię wobec klientów i zespołu oraz biznesową zwinność i wyczucie. Jak wiele innych zespołów z różnych sektorów przeżyliśmy trudne chwile, które jeszcze bardziej uświadomiły nam, że zespół tworzą ludzie, a najważniejszy jest #teamspirit.

W ostatnich dniach zetknęłam się z wieloma poradnikowymi tekstami dotyczącymi pracy zdalnej. Z większości wynika, że poza laptopem i smartfonem do tego typu pracy potrzebujesz trzech rzeczy: odrobiny samozaparcia, odrobiny wolnej przestrzeni i szeregu różnych aplikacji porządkujących i ułatwiających pracę. Pracuję w ten sposób od 2017 roku i wiem, że to nie wystarczy.

W agencyjnej pracy, gdzie zakończenie ważnego projektu, świętujemy rozpoczęciem kolejnego, trudno o chwilę oddechu i czas na podsumowanie. Lubimy jednak postawić kropkę nad i, więc nie mogliśmy zapomnieć o krótkim przeglądzie najważniejszych dla nas wydarzeń minionego roku.

Eksperci od dawna wieszczą koniec ery masowo wysyłanych notek prasowych. W końcu dziennikarze otrzymują od kilku do kilkudziesięciu (słyszałam o przypadkach idących w setki!) „gorących newsów” dziennie. Nic więc dziwnego, że zapchane skrzynki i telefony z kultowym już pytaniem: „kiedy możemy spodziewać się publikacji?” budzą w przedstawicielach mediów irytację i zniechęcenie do kontaktów z PRowcami.

Wielu znawców ekosystemu start-upów podkreśla: ich twórcy za bardzo skupiają się na stworzeniu produktu idealnego, tracąc przy tym czas i środki. Powinni w tym czasie wejść na rynek, sprawdzić jak odbiorcy reagują na ich propozycję. Czy w tym samym czasie powinni rozpocząć działania PR? A może trzeba poczekać na pierwsze sukcesy?